Kociewska Wielkanoc

 

Krystyna Gierszewska
Prezes Kociewskiego Forum Kobiet, regionalistka

Zbliżają się Święta Wielkanocne. Dla wielu z nas to czas niezwykły, będący dowodem zwycięstwa dobra nad złem, jasności nad ciemnością i życia nad śmiercią. Święta Wielkanocne są bardzo rodzinne i duchowe, w wielu domach mocno przestrzega się zasady, aby spędzić je w gronie najbliższych.

Wielkanoc na Kociewiu charakteryzuje się mnogością zwyczajów i obrzędów będących świadectwem dawnych tradycji, kultury i sztuki ludowej Kociewia. Jednym z najstarszych świątecznych zwyczajów jest malowanie jednokolorowych jaj zwanych na Kociewiu kraszankami. Innym, jest palma wielkanocna, skromna bez bogatego zdobienia, ale bardzo symboliczna, wykonana z zielonych gałązek brzozy, wierzby i wiosennych kwiatów. W poniedziałek po Wielkiej Nocy odbywa się szmaganie (bicie) rózgami brzozowymi lub jałowcem po nogach i stopach czyli tzw. szmaguster.
Tradycja lania wodą nie była dawniej powszechnie praktykowana.

Kociewska Wielkanoc, to także tradycje kulinarne. Na świątecznym stole oraz w koszyku ze święconką muszą znajdować się określone potrawy. W dawnych czasach na Kociewiu nie było tradycji chodzenia do kościoła ze święconką. Potrawy błogosławił najstarszy członek rodziny tuż przed wielkanocnym śniadaniem. Zwyczaj ten był związany z prastarą historią oddawania czci jajku symbolowi życia i płodności.
Potem koszyk ze święconką, we wielką sobotę zanoszono do kościoła gdzie został poświęcony przez księdza. Dziś czyni się tak samo.

W koszyku wyściełanym białą serwetką znajdują się świąteczne pokarmy, których poświęcenie ma zagwarantować dobrobyt przez cały rok. Każda z potraw ma swoją symbolikę, a ich dobór nigdy nie był przypadkowy. Pierwsze miejsce zarówno w koszyku jak i na stole zajmuje: chleb – symbol nad symbolami, pokarm podstawowy, niezbędny do życia, gwarantował dobrobyt i pomyślność. Chleb był kiedyś pieczony w wielu domostwach samodzielnie. W moim domu także dziś, mimo wielkiej różnorodności pieczywa w sklepach na każde święta piekę domowy chleb. Moja rodzina, wnuki zajadają sie nim przez całe święta i czekają na babciny chleb z utęsknieniem. Kolejną potrawą jest jajko – dowód odradzającego się życia, symbol zwycięstwa nad śmiercią. Jajek zawsze na stole jest dużo i pod różna postacią. Oczywiście przeważają jednokolorowe kociewskie kraszanki. Skorupki jaj zakopywano w skiby na polu, w ogródku i pod drzewami w sadach, aby odstraszały szkodniki i spowodowały obfitość owoców. Sól – samo sedno istnienia i prawdy, to minerał życiodajny. Na świątecznym stole nie może zabraknąć wędliny, wędzonego mięsa, które zapewnia płodność, zdrowie i dostatek. Chrzan – ludowy symbol wielkiej siły i fizycznej krzepy. Ciasto – symbol umiejętności i doskonałości świadczące o kulinarnych umiejętnościach gospodyni. Do koszyka ze święconką ciasto dołączyło jako ostatnie, dawniej były to baranki cukrowe dzisiaj baranki piaskowe lub drożdżowe. Baranek z chorągiewką – najbardziej znany symbol świat wielkanocnych, symbol zwycięstwa i triumfu. Ostatnio coraz częściej na wielkanocnym stole pojawia się żurek i biała kiełbasa.


 


 


"Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa Inwestująca w obszary wiejskie."
Operacja współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 LEADER Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
Strona internetowa opracowana w Stowarzyszeniu "Kociewskie Forum Kobiet". Instytucja zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013: Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.